Zaloguj
Reklama

Stres a stan naszych zębów i przyzębia

Stres a stan naszych zębów i przyzębia
Fot. medforum
(0)

Stres, zwłaszcza przewlekły określany jest jako „zabójca” XXI wieku. Prowadzi on do problemów z koncentracją, zasypianiem, rozdrażnienia, do bólu głowy, zaburzeń odżywiania czy problemów z układem krążenia. Najnowsze badania przeprowadzone przez amerykańskich badaczy pokazują, że stres ma znaczący wpływ na stan i kondycję uzębienia człowieka.

Reklama

Dla większości pacjentów, odwiedzających gabinety dentystyczne aby mieć zdrowe i piękne zęby wystarczy dbać o prawidłowe odżywianie się (unikanie cukrów, napojów gazowanych) i prawidłową ich higienę z uwzględnieniem dziąseł. Nie zapominajmy tutaj jednak o naszym nastawieniu emocjonalnym oraz psychicznym. Wykazano bowiem, że silny, długotrwały stres ma znaczący wpływ na stan całej naszej jamy ustnej (błony śluzowej, zębów, dziąseł oraz ślinianek).  

Wykazano, że napięcie oraz nerwowe sytuacje bardzo często prowadzą do uszkodzeń mechanicznych zębów oraz chorób przyzębia. Co ważne przyspieszają rozwój próchnicy a także grzybicy jamy ustnej (dokładnie błon śluzowych). Podczas sytuacji stresującej pacjenci mają odruch zaciskania zębów oraz zgrzytania nimi, co w konsekwencji prowadzi do ich ułamania, pęknięcia czy ukruszenia (uraz mechaniczny) a także uszkadza szkliwo. Jeśli sytuacja taka powtarza się bardzo często mamy do czynienia z chorobą o nazwie: bruksizm, która wymaga specjalistycznego leczenia.

Na skutek długotrwałego stresu, organizm staje się osłabiony co prowadzi do częstych infekcji o podłożu bakteryjnym oraz wirusowym. Pacjenci skarżą się na częstsze opryszczki wargowe, owrzodzenia jamy ustnej, afty czy kandydozy. Jest to wyniki osłabienia układu immunologicznego.  

Długotrwały stres prowadzi do poważnych zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu ślinianek i odczuwania na skutek tego suchości w ustach. Ślina odgrywa bardzo ważną rolę w naszym życiu, posiada bowiem silne właściwości bakteriobójcze ale także neutralizuje działanie szkodliwych bakterii czy pomaga w procesach trawiennych. Długotrwały, przewlekły stres może prowadzić do zaburzeń w wydzielaniu śliny, które nazywamy kserostomią.

Wszelkie sytuacje stresujące zarówno te z życia zawodowe jak i osobistego, przekładają się na stan naszego uzębienia. Nie wystarczą zatem tylko i wyłącznie regularne wizyty stomatologiczne. Konieczne jest dbanie o zdrowie psychiczne i emocjonalne. Bruksizm- zawsze wymaga leczenia. Stosowane są różnego rodzaju nakładki na noc. W przypadku zaburzeń pracy ślinianek wykorzystywane są tzw. sztuczne substytuty śliny.  

Reklama
(0)
Komentarze