Zaloguj
Reklama

Koronawirus: Jakie obostrzenia są stosowane w poszczególnych krajach?

Koronawirus: Jakie obostrzenia są stosowane w poszczególnych krajach?
Fot. shutterstock
(0)

Koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Wirus pierwszy raz pojawił się w grudniu w Chinach w miejscowości Wuhan. Dość szybko dostał się do Europy, Ameryki i na pozostałe kontynenty. Jednak każdy kraj działa w inny sposób w walce z tym niewidocznym wrogiem. Jak świat radzi sobie w walce z koronawirusem?

Reklama

Jak władze Chin radzą sobie z koronawirusem?

Pierwszy przypadek zachorowania na koronawirus według oficjalnych źródeł pojawił się w grudniu 2019 roku (chociaż niektóre źródła mówią o listopadzie) w miejscowości Wuhan w Chinach. W Chinach powoli zmniejszane są ograniczenia ze względu na coraz mniej przypadków zachorowań i umieralności. W dużej mierze sukces Chin jest spowodowany ustrojem, jaki panuje w Kraju Środka (nie jest to ustrój demokratyczny jak w większości państw zmagających się z COVID-19). Ze względu na rozprzestrzeniający się wirus odizolowanie 60 mln ludzi w prowincji Hubei, aby ten nie rozszedł się w pozostałych regionach Chin, władze zastosowały drastyczne środki, m.in. ściśle monitorowały poczynania wszystkich swoich obywateli. 

Poza prowincją Hubei, która została całkowicie zamknięta i poddana szczególnym restrykcjom, władze Chin:

  • przeprowadziły kampanię informacyjną, ucząc, jak należy się zachowywać, myć ręce, nosić maseczki itp. (takie kampanie zostały również przeprowadzone w państwach europejskich, w tym w Polsce),
  • wyrywkowo kontrolowały temperatury obywatelom. Dopiero gdy zostało wykryte ognisko choroby, zamykano w danym miejscu szkoły i inne miejsca publiczne (również w wielu zakładach pracy w naszym kraju wprowadzono kontrole tego typu),
  • system ochrony zdrowia stał się częściowo wirtualny – on-line można było uzyskać poradę lekarską w sprawach niezwiązanych z koronawirusem i dostać receptę (również w naszym kraju jest taka możliwość),
  • jeśli ktoś miał symptomy wskazujące na COVID-19, trafiał do kliniki, gdzie robiono z nim wywiad na temat chorób, podróży i osób, z którymi się kontaktował oraz wykonywano tomografię komputerową płuc – w niewyobrażalnym gdzie indziej rytmie 200 osób na dobę,
  • Chińczykom udało się ponadto uzyskiwać rezultaty testów na obecność koronawirusa w ciągu 2 godzin (w Polsce w tej chwili najszybciej można je uzyskać po 4 godzinach).
  • osoby z łagodniejszymi objawami – gorączką, kaszlem czy zapaleniem płuc o lekkim przebiegu – trafiały do specjalnych centrów odizolowania. 
  • setki tysięcy przedstawicieli personelu służby zdrowia, urzędników i wolontariuszy wzięło udział w walce z wirusem. Do samego Wuhan wysłano 40 tys. personelu medycznego z innych prowincji.

fot. panthermedia

  • dzięki aplikacji, którą obywatele musieli zainstalować w telefonach komórkowych, służby porządkowe mogły sprawdzić status „wirusowy” danej osoby. (aplikacja najprawdopodobniej wysyłała również informacje o miejscu pobytu właściciela telefonu na policję).

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze