Zaloguj
Reklama

Skąd się bierze nieświeży oddech o poranku?

Skąd się bierze nieświeży oddech o poranku?
Fot. Shutterstock
(0)

Nieświeży oddech zazwyczaj kojarzymy z niedostateczną higieną jamy ustnej, nie jest to jednak jedyna możliwa jego przyczyna – krótko po przebudzeniu tak naprawdę przeważająca większość ludzi ma nieprzyjemny zapach z ust. Dlaczego tak się dzieje? Otóż wynikać to może zarówno z pewnych naturalnych procesów, jak i z pewnych jednostek chorobowych.

Reklama

Jednymi z głównych winowajców nieświeżego oddechu o poranku są bakterie, które w ciągu nocy mają idealne warunki do tego, aby namnażać się w jamie ustnej. Odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach z ust po nocy są jednak nie tylko drobnoustroje – dochodzi do tego również i w związku z aktywnością obecnych w ślinie enzymów. W jamie ustnej – nawet po wieczornym szczotkowaniu zębów – pozostają pewne ilości resztek pokarmowych. W czasie snu obecne w ślinie enzymy rozkładają je, czego skutkiem jest powstanie różnych związków siarkowych – to m.in. właśnie one odpowiadają za nieprzyjemny zapach z ust.

Nieświeży oddech o poranku powiązany może być również i z nadmierną suchością w jamie ustnej. Jednym z pełnionych przez ślinę zadań jest oczyszczanie jamy ustnej z namnażających się w niej bakterii czy resztek pokarmowych. Wtedy, gdy u pacjenta dochodzi do niedostatecznej produkcji śliny, ma on zwiększone ryzyko tego, że wystąpi u niego o poranku nieprzyjemny zapach z ust. Jednym z najbardziej znanych problemów, które mogą prowadzić do nadmiernej suchości w jamie ustnej, jest bezdech senny, którego efektem jest m.in. oddychanie podczas snu przez usta.

Wśród innych jeszcze schorzeń, które mogą skutkować nieprzyjemnym zapachem z ust o poranku, wymienić można m.in. cukrzycę, infekcje grzybicze oraz zapalenie zatok.

W pewien sposób nieświeży oddech po przebudzeniu jest zjawiskiem naturalnym. Patrząc jednak na powyższe, doskonale widać, żewtedy, gdy staje się on bardzo intensywny i nieprzyjemny, warto się temu przyjrzeć i w razie wątpliwości skonsultować z lekarzem.

Piśmiennictwo
Reklama
(0)
Komentarze